W Narnii…

Opowiadanie inspirowane lekturą „Opowieści z Narnii”, napisane przez Łucję Zajdę z klasy 4b w ramach Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego.

Po powrocie do domu profesora dzieci opowiedziały historię jaka im się wydarzyła. Profesor uwierzył w opowieść, gdyż jak sam wielokrotnie tego doświadczył, dom, w którym mieszkał miał wiele tajemnic i nie raz on sam był zaskoczony z historii, które go w nim spotykały.  Profesor postanowił sprawdzić, czy ona także może wejść do Narnii. Niestety ukryte przejście w szafie, przez które dzieci weszły do tajemniczej krainy, już nie istniało. 

Pewnego razu, tuż przed północą podczas pełni księżyca Łucję obudziły dziwne nawoływania. Łucja rozejrzała się po pokoju i zauważyła, że te dziwne odgłosy pochodzą z obrazu, który wisiał tuż nad jej łóżkiem. Łucja obudziła rodzeństwo. Okazało się, że dziwne nawoływania słyszeli również Edmund, Piotr i Zuzanna. Piotr odważył się i zdjął obraz ze ściany. Okazało się, że za obrazem znajduje się tajemnicze przejście do znajomej im krain. Była to Narnia. Bez wahania dzieci weszły do tajemniczej krainy i ruszyły w kierunku tajemniczego nawołującego głosu. W Narnii był piękny słoneczny dzień. Wszędzie wokół śpiewały wesoło ptaki i powiewał lekki wiatr. Łucja ponownie usłyszała nawoływanie. dzieci ruszyły w kierunku tajemniczego nawoływania, które było zagłuszane przez śpiew ptaków. Dzieci nie dały za wygraną podążały wytrwale za głosem. Ich podróż trwała około 2 dni. Z każdą chwilą nawoływanie stawało się wyraźniejsze. Drugiego dnia podróży Edmundowi udało się rozszyfrować nawoływanie, które brzmiało “potrzebuję was”. tego samego dnia około południa Łucji udało się odgadnąć, że tajemnicze nawoływanie to wołanie Aslana. Około wieczora dzieci dotarły do jaskini, gdzie czekał na nich Aslan. Dzieci nie mogły się nacieszyć z ponownego spotkania. Aslan podziękował Łucji, że  wykazała się czujnością i zebrała rodzeństwo. Podziękował również im za wytrwałość, gdyż wiedział, że dzieci przeszły dość długą drogę. Aslan opowiedział o niebezpieczeństwie jakie zagraża Narnii i krainom sąsiadującym. Okazało się, że różdżka Białej Czarownicy rozpadła się w drobny pył. Jeden z karłów zebrał pył pozostały z różdżki i zaniósł go do sióstr Białej Czarownicy, które zamieszkiwały w sąsiednich krainach. Okazało się, że dwie siostry postanowiły pomścić śmierć Białej Czarownicy. Siostry z wody, ziemi i pyłu pozostałego z różdżki odtworzyły postać Białej Czarownicy, na którą rzuciły moc czarów. Zaklęcie było tak silne, że Biała Czarownica ożyła, silniejsza i mocniejsza jak nigdy wcześniej. Biała Czarownica postanowiła wyrównać rachunki z Aslanem. Siostry zaproponowały pomoc w zemście. Siostry przemieniły się w czarne kruki i  poleciały do Narni w poszukiwaniu Aslana. O niebezpieczeństwie Aslan został ostrzeżony przez zaprzyjaźnionych braci orłów. Aslan postanowił się skryć w jaskini i nawoływał dzieci w sposób, który tylko one mogły usłyszeć. Szczęśliwie dzieci dotarły do Aslana zanim czarownice znalazły kryjówkę w której się ukrył. Aslan za pośrednictwem dzieci wezwał poddanych i nakazał utworzyć kamienny okrąg, a w środku okręgu utworzyć stos na którym on rozpali wieczny płomień. W ciągu jednego dnia udało się wysiłkiem wszystkich zwierząt utworzyć kamienny okrąg. Wieczorem Aslan wszedł do kamiennego kręgu stanął pośrodku i głośno i doniośle ryknął tak iż echo rozniosło się po całej krainie. Po chwili na niebie zebrały się ciemne chmury. Aslan powtórzył ryk jeszcze dwa razy. Za trzecim razem usunął się z kamiennego kręgu, a po chwili ogromna błyskawica uderzyła w sam środek kamiennego kręgu rozpalając wieczny ogień. Kiedy Aslan zakończył rozpalanie wiecznego płomienia nadleciały czarownice. Ustawiły się wokół kamiennego kręgu. Dzieci wiedziały co mają robić. Piotr chwycił za miecz i tarczę i uderzył jedną z czarownic, która upadła na ziemię i wypuściła różdżkę, którą Piotr natychmiast wrzucił do wiecznego ognia. Zuzanna strzeliła z łuku do drugiej czarownicy. Strzała przebiła jej ramię i utknęła w skale. Czarownica miała zablokowane ruchy. W jednej chwili podbiegł do niej Edmund i razem z Zuzanną wyrwali czarownicy różdżkę i wrzucili ją do wiecznego ognia. Biała Czarownica widząc, że została sama próbowała uciec, ale na jej drodze staną Aslan. Bez namysły lew rzucił się na czarownicę. Czarownica zdążyła rzucić w jego kierunku czar. Aslan padł nieżywy u jej nóg. Zanim czarownica zdążyła się obrócić dosięgła ją strzała z łuku Zuzanny. Czarownica padła wprost do wiecznego ognia. Niestety w wyniku potyczki Aslan stracił życie. Dzieci opłakiwały jego śmierć. Łucja jednak nie dała za wygraną. Postanowiła wykorzystać ostatnią kroplę magicznego eliksiru życia, którą podarował jej Święty Mikołaj. Niestety eliksir nie zadziałał. Dzieci były zrozpaczone. Po pewnej chwili kiedy już nikt nie wierzył, że może się wydarzyć jakiś cud, w środek wiecznego ognia uderzyła błyskawica, a z nią rozległ się potężny ryk lwa. Aslan otworzył oczy i podniósł głowę. Dzieci nie mogły uwierzyć, w to co ujrzały. Kiedy Aslan odzyskał siły podziękował dzieciom za pomoc i obiecał, że jak dorosną będą mogły zostać w krainie Narnii na zawsze. Aslan odprowadził dzieci do miejsca skąd przyszły.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *