SZKOŁA DEMOKRACJI, CZYLI NOWE MOŻLIWOŚCI!

Szkoła Demokracji to projekt, który będzie realizowany przez cały rok. Jeśli jesteś uczniem naszej szkoły i chcesz się dowiedzieć, w jaki sposób możesz coś zmienić, wpływać na działania szkoły oraz sprawić, aby Twój głos był ważny – koniecznie przeczytaj wywiad z uczestniczką projektu i dowiedz się więcej o tym, jakie zmiany możemy wprowadzić w życie w ramach projektu Szkoła Demokracji.

Emna Gaida: Cześć, jestem Emna Gaida, dzisiaj porozmawiam z Julią Ciach z klasy 8b. Cześć, Julka!

Julka Ciach: Cześć.

EG: Julia, tydzień temu brałaś udział w wydarzeniu o nazwie Szkoła Demokracji. Czy mogłabyś coś nam o tym opowiedzieć?

JC: Oczywiście. Szkoła Demokracji jest projektem, który będziemy realizować w naszej szkole przez cały rok, lecz wydarzenie, w którym brałam udział razem z kilkoma innymi osobami z klas 8, trwało przez 2 dni.

EG: A gdzie się odbywała ta akcja?

JC: Akcja odbywała się na terenie Zespołu Szkół Vizja. Jest to wielka, nowoczesna szkoła. Budynek został wybudowany bardzo niedawno, dosłownie pół roku temu. Jest ogromny, ma wiele pięter. Byliśmy bardzo zaskoczeni.

EG: Czy były tam jakieś inne osoby poza waszą grupą?

JC: Ależ oczywiście. Były tam osoby ze szkół z całej Polski. My byliśmy najmłodszym rocznikiem, większość osób była starsza od nas. Oprócz nas były jeszcze trzy grupy z klas ósmych i wiele innych z klas licealnych.

EG: A co tam robiliście?

JC: Na początku Szkoły Demokracji, pierwszego dnia, mieliśmy wykład, odnośnie tego, co będziemy robić podczas całego roku. Szczerze powiem, że z tego wykładu niewiele zrozumieliśmy, ponieważ był dość trudny, lecz w dalszej części spotkania wszystko zostało nam dobrze objaśnione. Potem zjedliśmy obiad (kurczaka curry z ryżem). Wykład prowadzony był dla wszystkich uczestników. Było nas bardzo dużo, zajęliśmy całą salę, która była wielkości jednego sektora naszej sali gimnastycznej. Potem przeszliśmy do osobnych sal, w których siedzieliśmy już podzieleni na roczniki, więc my byliśmy ze wszystkimi uczniami klas ósmych. Było nas kilkanaścioro. Pani opowiadała nam o tym, na czym dalej polega Szkoła Demokracji i jaki projekt będziemy realizować przez cały rok. Uświadomiła nam to, jakie możliwości ma Samorząd w szkole.

EG: A zatem jakie?

JC: Okazuje się, że Samorząd Uczniowski ma o wiele więcej możliwości, niż nam się wydawało. Samorząd może zmieniać dużo w szkole.

EG: Włącznie z zapisami WSO?

JC: Zgadza się. Oczywiście, jest to możliwe dopiero po konsultacji z dyrektorem i wszystkimi członami rady pedagogicznej. Samorząd może korzystać również z budżetu partycypacyjnego, który jest sumą zazwyczaj około tysiąca złotych, wyznaczonych na cele szkolne.

EG: Jakie na przykład?

JC: Takie jak, dajmy na to, cicha klasa, czyli miejsce, w którym uczniowie mogliby wypoczywać itd. Te właśnie pieniądze z budżetu partycypacyjnego można przeznaczyć na budowę takiej klasy, tzn. na jej umeblowanie, udekorowanie, zapisanie regulaminu itd.

EG: Pomysł brzmi świetnie. A co ty, jako osoba w to zaangażowana, zamierzasz robić?

JC: Ja jestem członkiem trójki klasowej, lecz nie tylko to czyni mnie częścią Samorządu Uczniowskiego. Instytucje tę tworzą wszyscy uczniowie i każdy ma prawo wpływać na decyzje Samorządu i dawać swoje propozycje. My jesteśmy tylko wykonawcami pomysłów – tak jak prezydent w państwie. A co ja zamierzam zrobić? Zacznijmy od tego, że przez ten rok mamy wykonać zadania z trzech zakresów. Zakresów do wybrania było pięć, a my z grupką kilku osób (Ewą Jabłońską, Natalią Pałygą, Gabrysią Kędzior, Krzysztofem Iwanickim) musimy wprowadzić w życie część zadań z poszczególnych obszarów: komunikacja, podejmowanie decyzji, oceny i system oceniania, media, demokratyczne wybory. My, póki co, zdecydowaliśmy się podjąć działania w zakresie “media”, ponieważ twierdzimy, że mimo tego, że nasza szkoła ma wiele możliwości komunikacji, to nie są one na tyle dobrze uporządkowane i wykorzystywane, by każdy był dobrze poinformowany o tym, co się dzieje danego dnia w szkole.

EG: Co planujecie w związku z tym?

JC: Chcielibyśmy wykonać taką super rzecz, która nazywa się Oficjalną Tablicą Samorządu Uczniowskiego. W naszej szkole istnieje już taka tablica, lecz nie są na niej zamieszczane najważniejsze informacje, jedynie te o dniach wolnych i świętach. My chcielibyśmy to w jakiś sposób usprawnić, można by było na tej tablicy zawieszać ogłoszenia uczniów, kiedy, na przykład, coś się komuś zgubi. Można wtedy napisać ogłoszenie, wydrukować i tam powiesić, może zguba się znajdzie.

EG: I każdy uczeń mógłby tam podejść i to zobaczyć, bo jest to dostępne dla wszystkich?

JC: Tak, dokładnie. Byłoby to miejsce, w którym można przeczytać informacje na każdy dzień. Planujemy też, oprócz tej tablicy, usprawnić system komunikacji i informowania poprzez media społecznościowe. Wiadomo, że takie strony jak Instagram albo Facebook są wykorzystywane głównie po to, by wstawiać tam zdjęcia i opisywać jakieś eventy, które miały miejsce. Uważamy jednak, że te strony szkoły powinny być bardziej jasne, przejrzyste, lepiej działać. Tak, aby każdy uczeń mógł otrzymać dzięki nim istotne informacje.

EG: Czyli, jeśli dobrze rozumiem, główny cel Szkoły Demokracji, który wybraliście, to usprawnienie relacji między szkołą, uczniami i nauczycielami?

JC: Tak jest. Oczywiście są jeszcze inne obszary, którymi chcemy się zająć, np. podejmowanie decyzji.  Sądzimy, że Samorząd Uczniowski jest dość mocno odizolowany od rady pedagogicznej i dyrekcji, więc chcielibyśmy usprawnić bezpośrednie spotkania tych organów szkoły. Ostatniej decyzji dotyczącej zadań, które będziemy wykonywać, jeszcze nie podjęliśmy, ale wydaje mi się, że w każdym zakresie wykonamy kilka rzeczy. Później osoba będąca naszym mentorem oceni nasze sprawozdanie. Staramy się o certyfikat Szkoły Demokracji dla naszej szkoły.

EG: A czym jest ten certyfikat i na co pozwala szkole?

JC: Jest to dokument mówiący o tym, że nasza szkoła wykonała dobrą pracę i uczniowie żyją w demokratycznej, przyjaznej wszystkim szkole.

EG: Tak więc, Julio, czy się cieszysz z możliwości wzięcia udziału w tej całej akcji?

JC: Szczerze powiem, że w tej chwili bardzo cieszę się z tego, że możemy tak mocno usprawnić działania naszego Samorządu i zwiększyć nasze możliwości wpływania na szkołę, ponieważ szczerze przyznam, że na początku zdziwiłam się, gdy Pan Waldemar Dymek zaproponował mi udział w Szkole Demokracji. Nie byłam pewna, na czym polega cały projekt i wydawało mi się, że będzie to po prostu jednorazowy wykład, który nic zbytnio nie wniesie do naszego życia. Sądzę jednak, że naprawdę zmieniło to moje poglądy na możliwości uczniów i bardzo cieszę się na myśl o tym, że mogę coś wnieść i zostawić jakiś ślad w tej szkole.

EG: Dzięki, Julka, za tę rozmowę. Zachęcam wszystkich, by czynnie brali udział w działaniach Samorządu.

JC: Dziękuję.

Emna i Julia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *